Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Copadichromis azureus

Brak obrazka
Szczegóły produktu

Copadichromis azureus

 

 

Odkrywca i rok odkrycia

Gatunek ten został odkryty i opisany przez Ada Koningsa w 1990 roku i włączony do utworzonego rok wcześniej przez Davida Eccles'a i Ethelwynn Trewavas rodzaju Copadichromis, którego gatunkiem wzorcowym został Haplochromis quadrimaculatus (Regan 1922) - obecnie Copadichromis quadrimaculatus.

Niestety, w handlu można spotkać opisywany gatunek również pod nazwą Haplochromis chrysonotus, co może wprowadzać zamieszanie, ponieważ istnieje odrębny gatunek - Copadichromis chrysonotus, który także pojawia się czasem w handlu jako Haplochromis chrysonotus (zresztą pod taką nazwą został pierwotnie opisany przez Boulengera w 1909 roku).

W praktyce hodowlanej czasem stosuje się rozszerzenia nazw gatunkowych, pochodzące od miejsca odłowu danych osobników. Można więc spotkać nazwy: Copadichromis azureus Maleri, Copadichromis azureus Nkhomo Reef, Copadichromis azureus Mbenji (lub Haplochromis chrysonotus Maleri, Nkhomo Reef czy Mbenji). Jednak w tym ostatnim przypadku wskazana jest ostrożność, ponieważ Ad Konings również w 1990 roku opisał kolejny gatunek z rodzaju Copadichromis, jako Copadichromis mbenji (spotykany zresztą w handlu czasem pod nazwami: Copadichromis sp. quads, Haplochromis quads lub Haplochromis quadrimaculatus - nie mylić z Haplochromis quadrimaculatus, Regan 1922).

Jak widać zamieszanie z nazewnictwem gatunkowym nie ominęło również rodzaju Copadichromis, dlatego kupując dana rybę starajmy się dowiedzieć u sprzedawcy jak najwięcej o jej pochodzeniu, żebyśmy byli pewni, że otrzymaliśmy to, co chcieliśmy.

Ogólna charakterystyka

Copadichromis azureus (jak zresztą cały rodzaj, a według niektórych źródeł, również rodzaj Nyassachromis) należy do grupy Utaka. W jej skład wchodzą ryby zamieszkujące otwarte wody, żywiące się głównie planktonem pływającym w toni. W chwytaniu tego rodzaju pokarmu pomaga im specjalnie wykształcony aparat gębowy.

Gatunek ten zamieszkuje w naturze siedlisko przejściowe na styku skał i piasku w południowej części jeziora. Jego populacje odkryto przy rafie Nkhomo, Eccles i Chimwalani, przy wyspie Mbenji, Thumbi West i skałach Chidunga. W rozmieszczeniu pionowym notowany jest zazwyczaj w przedziale 13-25 m. Dojrzałe płciowo samce widywane są pojedynczo, natomiast samice i niewybarwione samce pływają zarówno same jak i w ławicach, często razem z innymi gatunkami. W czasie tarła samiec wykopuje krater tarliskowy, przeważnie tuż obok jakiegoś dużego kamienia, do którego stara się zwabić samicę. Taniec godowy i samo tarło odbywa się w zagłębieniu stożka.

Rozmiary

Różne źródła podają rozbieżne informacje na temat rozmiarów osiąganych przez ten gatunek w warunkach naturalnych. Między 12-15 cm dla samców (chociaż spotkałem się również z danymi sugerującymi, że mogą mieć i 18 cm), a 10-13 cm dla samic. Oczywiście w warunkach akwariowych, przy zbyt obfitym żywieniu i dużym zbiorniku ryby mogą osiągać znacznie większe rozmiary (zwłaszcza samce). Z kolei trzymane w zbyt małym akwarium mogą w ogóle nie dorosnąć do minimum dla tego gatunku. Z samicami sprawa może wyglądać trochę bardziej skomplikowanie. Oczywiście w zbyt małym zbiorniku są narażone na skarłowacenie, podobnie jak samce, natomiast w zbiornikach dużych pomimo obfitego żywienia wcale nie muszą wyrosnąć bardzo duże. Spowodowane to jest tym, że w warunkach sztucznych, samice dużo częściej, moim zdaniem, niż w naturze przystępują do tarła i noszą młode. Energia uzyskana z pokarmu idzie w większym stopniu na wytworzenie nowej partii ikry niż na wzrost masy ciała.

Dymorfizm płciowy

Rozróżnienie płci nie sprawia żadnych problemów, pod warunkiem, że mamy do czynienia z rybami dorosłymi i wybarwionymi. Niestety, ryby wielkości handlowej mają ubarwienie samic, a więc: ciało w kolorze jasno brązowym lub brązowo-szarym z trzema ciemnymi plamkami na tułowiu. Pierwsza znajduje się tuż pod linią naboczną w środkowej części tułowia, druga - na wysokości ostatniego miękkiego promienia płetwy grzbietowej, trzecia - u nasady ogona. Dwie ostatnie plamki leżą trochę niżej niż pierwsza. W zależności od nastroju i samopoczucia ryby, plamki mogą być mniej lub bardziej widoczne, a nawet niknąć zupełnie. Linia naboczna dobrze widoczna, składa się jakby z dwóch odcinków. Pierwszy biegnie od głowy łukiem wysoko, drugi widoczny jest od nasady ogona do mniej więcej środka tułowia w linii prostej. Płetwa grzbietowa brązowo-szara, żółtawo obrzeżona, tuż pod obrzeżeniem biegnie cieniutka czarna kreska, widoczna aż do końca twardych promieni. Na płetwie odbytowej znajduje się kilka małych, żółtawych atrap jajowych, jednak ich obecność nie jest wyznacznikiem płci, gdyż takie same mogą mieć również samce. Jak widać młoda ryba to takie "brzydkie kaczątko", z którego nie wiadomo co wyrośnie.

Prawdziwą ozdobą gatunku jest samiec, jednak aby się wybarwił potrzeba niestety sporo czasu. Podstawową barwą ciała jest granat "metalik" z trzema ciemnymi plamami na tułowiu. Płetwy granatowo-czarne, grzbietowa biało (w zależności od oświetlenia może wydawać się też żółtawo) obrzeżona, na płetwie odbytowej też może być widoczny cienki jasny obrys. Na płetwie odbytowej widocznych jest kilka żółtych atrap jajowych, zwłaszcza w okresie tarła, poza nim atrapy prawie niewidoczne, rozmyte, przechodzące po prostu w jaśniejszą plamę przy końcu płetwy. Płetwy brzuszne, grzbietowa i odbytowa - wydłużone. Płetwa ogonowa granatowa, przechodząca w czerń na końcu.

Można zaobserwować różnice w ubarwieniu między samcami podporządkowanymi, a samcem dominującym. Dominant jest intensywniej, jakby pełniej ubarwiony, ma więcej akcentów żółtych, plamy na ciele nikną, a zamiast nich pokazuje się 8-9 pionowych pręg. Od górnej krawędzi oka, aż do kąta szczęki biegnie ciemna skośna kreska, widoczna zwłaszcza w okresie rozrodu. Głowa w kolorze błękitno-turkusowym. Płetwa grzbietowa granatowa, pierwsze promienie czarne, później czarna linia zwęża się i jest widoczna do ostatnich twardych promieni. Tuż nad nią biegnie dosyć szerokie białe lub białawo-żółte obrzeżenie. Płetwy brzuszne również są granatowe, czarne na końcu, tylko od strony brzucha w kolorze brudno żółtym. Na płetwie odbytowej w okresie tarła widać jest kilka atrap jajowych. Płetwa ogonowa jest granatowa, czarno obrzeżona z kilkunastoma niewielkimi brudnożółtymi kropkami.

Samce podporządkowane są ciemno granatowe. Płetwy bardzo ciemne, jedynie dobrze widoczne jasne obrzeże płetwy grzbietowej. Prawie cały czas widoczne są trzy ciemne plamy na bokach ciała. Ubarwienie samców podporządkowanych nie jest tak wyraziste, jakby przygaszone, ciemniejsze niż u dominanta.

Takie ubarwienie prezentują ryby odmiany poławianej przy wyspie Mbenji. Jednak żeby to zaobserwować trzeba uzbroić się w cierpliwość, C. azureus jest rybą dość późno wybarwiającą się. Jeśli mamy kilka dorosłych samców, niektóre z nich mogą w ogóle nie przyjąć barw charakterystycznych dla swojej płci i pozostać w ubarwieniu samic, lub być tylko na wpół wybarwione. W takim przypadku pomocna w rozpoznaniu płci może być wielkość ryby, zazwyczaj samce są wyraźnie większe od samic w podobnym wieku.

Zachowanie

Copadichromis azureus jest zaliczany do mniej agresywnych pyszczaków, zwłaszcza w odniesieniu do ryb z grupy Mbuna. Jednak nie jest aż tak łagodny, jak bywa opisywany w niektórych publikacjach, zwłaszcza gdy jest trzymany w mniejszych akwariach. W takim przypadku, w okresie tarła dominujący samiec potrafi zająć na wyłączność ponad połowę zbiornika. Wszystkie ryby (nie tylko własnego gatunku) są przeganiane z miejsca godów, choć zwykle nie robi im krzywdy, ale zdarza się, iż młode, mniejsze ryby, które nie zdążą uciec, mocno poturbuje, co może skończyć się nawet ich śmiercią. Poza okresem tarła ryba dosyć łagodna, toleruje nawet inne samce swojego gatunku, dobrze współegzystuje z różnymi gatunkami z rodzaju Aulonocara, chociaż w takim przypadku potrafi być rybą dominującą w akwarium. Również inne gatunki z grupy Utaka są dobrym towarzystwem dla Copadichromis azureus, uważać należy tylko w takim wypadku na możliwość niepożądanych krzyżówek i tak dobrać gatunki, aby samice wyraźnie różniły się od siebie.

Copadichromis azureus przebywa głównie w odkrytej części zbiornika, pływając w toni nad piaszczystym podłożem, czasem tylko zanurzając w nim pysk w poszukiwaniu pokarmu. Gdy w akwarium jest drugi samiec, przed okresem tarła dochodzi do walki o przywództwo, polega ona na tym, że oba samce chwytają się pyskami i przepychają, płynąć poziomo ku powierzchni, tam się rozdzielają, schodzą w dół, łapią za pyski i tak aż do czasu gdy jeden uzna się za pokonanego. Barwy jego ciemnieją, pojawiają się plamy na boku ciała i jest przeganiany w odległy kąt przez zwycięzcę. Ślady takich walk są później dobrze widoczne w postaci białych ran na pyskach i rozerwanej skórze wokół. Jednak obrażenia bardzo szybko się goją i po kilku dniach nie ma po nich śladu.

Gdy jakaś samica (wszystko jedno jakiego gatunku) wypuści narybek, zaczyna się bezwzględne polowanie na pływające maluchy, dlatego odchowanie ryb w zbiorniku ogólnym bez wielu małych kryjówek jest sprawą bardzo trudną. Ryby nie są bezpieczne przy dorosłych Copadichromisach do wielkości ok. 2-3 cm, później mogą mieć problemy raczej tylko w czasie tarła azureusów.

Rozmnażanie

Gatunek ten rozmnaża się w akwariach łatwo, o ile zapewnimy mu odpowiednie warunki. Zwiastunem zbliżającego się tarła jest pojawienie się wyraźnej skośnej pręgi biegnącej przez oko, bardziej agresywne zachowanie i budowa kopca tarliskowego. Wydaje się (przynajmniej tak wygląda na zdjęciach ze środowiska naturalnego jak i akwarium) że krater tarliskowy budowany jest trochę niechlujnie w stosunku do innych gatunków, nie jest to jakaś wysoka konstrukcja o równych brzegach, a raczej taki obszerny dół z wystającymi krawędziami, wykopywany tuż obok skały lub dużego kamienia. Broniony jest przed wszystkimi agresorami, nie tylko swojego gatunku, każda ryba jest przepędzana z rejonu tarła. Aby to obserwować potrzebne jest szerokie akwarium - minimum 50 cm, a jeszcze lepsze szersze, ponieważ konstrukcja nie należy do małych. Tarło następuje zazwyczaj w ciągu dnia, samiczka po okresie tarła nie jest szczególnie napastowana przez samca i może spokojnie nosić w akwarium ogólnym. Jeżeli chce się utrzymać młode, w końcowym okresie inkubacji należy odłowić samicę, gdyż małe nie mają najmniejszych szans na przeżycie w akwarium, padają od razu łupem większych ryb, tak swojego gatunku jak i innych. Inkubacja trwa ok. 3 tygodni, ale może się przeciągnąć aż do miesiąca. Wypuszczany narybek jest dosyć duży, ma ok. 10-12 a nawet 15 mm. Rośnie powoli. Najlepszym pokarmem do wychowu jest żywy plankton: cyklop i daphnia, jednak młode przyjmują również bez problemu mrożonki czy drobny pokarm suchy.

Tarło następuje w akwarium bardzo często, samiczki są gotowe do następnego już po 2-3 tygodniach. Jednak tak częste przystępowanie do tarła niekorzystnie odbija się na rozmiarach ryb, samiczki są o połowę mniejsze od samców, nie mają czasu dorastać. W swoim akwarium zauważyłem, że wszystkie samiczki są zapładniane mniej więcej w jednym czasie, więc zwiększenie ich liczby w celu zmniejszenia eksploatacji biologicznej może nie przynieść w tym wypadku rezultatu. Jedyną metodą może okazać się separacja samic od samców przez dłuższy czas po tarle, aby nabrały sił i mogły trochę podrosnąć zanim przystąpią do następnego.

Żywienie

Copadichromis azureus jest gatunkiem żywiącym się zooplanktonem poławianym z toni wodnej. Pomaga mu w tym specjalnie wykształcony aparat gębowy. W czasie opuszczania dolnej szczęki, górna wysuwa się mocno do przodu tworząc rodzaj tuby. Powoduje to wytworzenie niewielkiego podciśnienia (przy jednoczesnym zaciśnięciu pokryw skrzelowych), które pomaga wciągnąć plankton do jamy gębowej. Jednak w warunkach sztucznych, zwłaszcza gdy ryby karmione są pokarmami sztucznymi, rzadko można obserwować aż takie wyciąganie pyska. Jak duży otwór gębowy ma ta ryba i jak daleko wyciągnąć może szczęki, można natomiast zaobserwować w czasie "ziewania", gdy sprawia wrażenie, jakby chciała sobie rozprostować, czy może rozruszać szczęki wysuwając je maksymalnie do przodu.

Najlepszym pokarmem w hodowli tych ryb jest pokarm jak najbardziej zbliżony do naturalnego, czyli: daphnia, cyclops, wodzień, tak w postaci żywej jak i mrożonej. Można również podawać innego rodzaju mrożonki: artemię, czarną larwę komara, czerwony plankton, jak również pokarmy liofilizowane i suche. Copadichromis azureus nie jest wybredny pod tym względem i właściwie zje wszystko co mu podamy, co nie znaczy że mu to będzie służyło. To my musimy wiedzieć co dla niego jest dobre, a co nie. Pokarm podajemy oszczędnie, raz dziennie w zupełności wystarczy. Ryby przekarmione rosną zbyt duże, mogą tracić barwy i nie przystępować do tarła, a wewnątrz mieć otłuszczone przewody pokarmowe. Oznaką przekarmienia może być tworzący się na czole (zwykle u samców) niewielki guz tłuszczowy.

Zauważyłem, że ryby mają żywsze kolory i chętniej przystępują do tarła, gdy są karmione głównie mrożonkami i żywym planktonem, a nie pokarmami suchymi.

W celu intensyfikacji ubarwienia, można podawać spirulinę, jednakże jeżeli karmimy nią ryby zbyt często, samce zaczynają dostawać czarnych plam na podgardlu, wokół pyska i na podbrzuszu (przynajmniej tak jest u mnie, gdy zmniejszam częstotliwość podawania spiruliny lub przestaję nią karmić w ogóle, czarne plamy szybko nikną).

Sugerowane rozmiary akwarium

Copadichromis azureus jest rybą dorastającą do dość dużych rozmiarów i mimo swojego dosyć łagodnego charakteru jak na pyszczaki wymaga raczej dużych zbiorników. Minimalna długość akwarium to moim zdaniem 120 cm, ale o szerokości co najmniej 50 cm. Oczywiście znacznie lepsze są obszerniejsze zbiorniki. Jest to ryba pływająca po całym akwarium nad podłożem i musi mieć dość przestrzeni. W mniejszych zbiornikach, jeżeli mamy 2 lub więcej samców tylko jeden ma miejsce na tarło, reszta przebywa głównie przy bokach akwarium, bojąc się wypływać dalej. Również wysokość nie powinna być mniejsza niż 50 cm. Jeśli chcemy obserwować budowę konstrukcji tarliskowych dno musimy wysypać grubą warstwą piasku (ok. 10 cm nawet). Wystrój zbiornika możemy ograniczyć do kilku dużych kamieni rozrzuconych na dnie. Jeśli chcemy trzymać kilka samców dobrze jest przy bokach porobić duże jaskinie dające miejsce schronienia gonionym rybom. Copadichromis azureus nie niszczy roślin (chyba, że znajdą się na terenie, które wybrał za miejsce tarła, wtedy je wykopuje), więc można osadzić też tylną ścianę i boki akwarium kępami nurzańców czy krzakami anubiasa, lub innymi roślinami tolerującymi wodę zasadową.

Uwagi

Moim zdaniem jest to jedna z najładniejszych pielęgnic z Malawi, będąca w dorosłym wieku prawdziwą ozdobą naszego zbiornika. Jednak kupując ją należy brać pod uwagę, że potrzebuje dużych akwariów. Dobrze sprawdza się w zestawach z różnymi gatunkami Aulonocara i innych Utaka i non-Mbuna.

Nie jest to ryba bardzo często spotykana w sklepach, prawdopodobnie z uwagi na niepozorny wygląd młodych ryb, które są brązowo-szare z 3 ciemnymi plamkami, niczym się szczególnym nie wyróżniających. Dopiero po pewnym (dość długim) czasie ujawniają całe swoje piękno.

Dostawy

18.06.2012

Pojawiły się na naszych półkach brakujące preparaty do akwarystyki morskiej, m.in. KENT MARIN i MicrobeLift.

 

22.06.2012

Dostawa ryb i roślin akwariowych, ryb do oczek wodnych i gryzoni.

Produkty

Producenci

Kontakt

Sklep Zoologiczny
Wodny Świat

ul. Henryka Jagoszewskiego 9
Koszalin
tel. 508 321 691
Godziny otwarcia:
Pn. – Pt. : 10.00 – 19.30
Sob. : 10.00 – 15.30